Witam.
Sama nie wiem co mnie podkusiło do założenia bloga... chyba to że potrzebowałam się komuś wygadać a niekoniecznie miałam komu. Nadmiar emocji, mętlik w głowie. Czy odpowiada mi moje życie? Sama nie wiem. Nie wiem czy chcę aby wyglądało ono w przyszłości tak samo. Konflikty z bliskimi mi osobami, a to wszystko przez moja zmianę podejścia do świata. Stało się ono beztroskie dzięki czemu jestem szczęśliwa, ale ranię wszystkich wokół, a osoba mi najbliższa rani mnie nawet o tym nie wiedząc.
Ogromnie do mnie przemawia piosenka Rihanny- We found love. Na samym jej początku jakaś dziewczyna mówi:
"It's like you're screaming
And no one can hear
You almost feel ashamed
That someone could be that important
That without them you feel like nothing
No one will ever understand how much it hurts
You feel hopeless
like nothing can save you
And when it's over and it's gone
You almost wish that you could have all that bad stuff back
So that you could have the good."
Czuję się jakby część tych słów była skierowana prosto do mnie...
Nie wiem co z tym zrobić.
Czuję się jak czyjaś własność.
Jakbym sama nie należała do siebie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz